Teleobiektywy 300 mm+ to świat, w którym „drobiazgi” zaczynają ważyć tyle, co cały sprzęt. Nagle okazuje się, że o ostrości nie decyduje tylko jakość optyki, ale też: technika trzymania, stabilność zestawu, dobór czasu migawki, ustawienia AF, a nawet… powietrze pomiędzy Tobą a obiektem. Jeśli kiedykolwiek wróciłeś z sesji z poczuciem, że „na 600 mm wszystko wyszło miękko”, to bardzo często winny był nie obiektyw, tylko zestaw kilku czynników: zbyt wolny czas, drgania, falowanie ciepła, zły dobór obszaru AF albo zwykłe zmęczenie rąk.