fbpx

Inspiracje

10 maja 2022
Obiektywy SIGMA z mocowaniem Fujifilm X-Mount w teście Dariusza Bresia
#Obiektyw Sigma,

Obiektywy SIGMA z mocowaniem Fujifilm X-Mount w teście Dariusza Bresia

Czy współczesny bezlusterkowiec może być ładny, manualny, taki nawiązujący do czasów analoga ale z nowymi technologiami? Żeby można go było nosić codziennie i nie martwić czy coś mu się stanie, czy będzie pasował do garnituru czy dziurawej koszuli?

Myślę, że na to pytanie znalazłem odpowiedź. Dziś krótko o zestawie Fuji XT4 + SIGMA 16mm F1.4, SIGMA 35mm F1.4 oraz  SIGMA 56 F1.4 z serii Contemporary bez technologicznego bełkotu, no odrobinkę.

Po co?

Na co dzień pracuję na systemie Nikon. Po co kolejne body, gdy masz Nikony Z ? ktoś spyta, i po cóż crop gdy masz pełną klatkę ? i w ogóle w co się pchasz. Pytania oczywiście sensowne i muszę je rozgryźć.

Cropem bym się nie przejmował, bo dzięki temu obiektywy są małe i lekkie, poza tym ajfon ma jeszcze mniejszą matrycę a wygrywa z każdym lustrem/bezlusterkiem obecnie 😉 Po prostu nie zawsze 35 mm jest niezbędne. Tak samo jak targanie ciężkiego 50 1.2 S na spacerek…

Wyglądem XT4, podobnie jak Zfc kosi wszystkie współczesne aparaty. Stylowy jak stare analogowce. Manualna obsługa, pokrętła i przełączniki, paluszki w ruch, czyż to nie jest piękne i przyjemne?

Fujifilm XT4 + SIGMA 16mm F1.4 DC DN Contemporary 1/4000s, F1.4 ISO 160

Wygląd

Użytkując nowoczesne aparaty traktujemy je jak narzędzie pracy. Nie zastanawiamy się mocno jak one wyglądają, bo i nie ma takiej potrzeby. Często interesuje nas szybkość, wielkość matrycy, bufor..

Jednak czasem cały ten technologiczny „zgiełk” jest męczący i chce się od niego odpocząć, bo ileż można gadać o autofocusie czy wykrywaniu oka? (tutaj też będę musiał 😉 zapominając przy tym o istocie fotografii, kadrach. Zaczynamy fotografię uzależniać od technologii, nagle stare aparaty przestają robić zdjęcia, obiektywy nie nadają się do pracy…

Taki XT4 to swoista odskocznia, owszem, naładowana technologią, ale nie czujemy jej przesytu. Zasługą są manualne pokrętła i przełączniki, cały design tego aparatu. To wyróżnia go spośród innych. To że to crop, czy też brak mu szybkości Z 9, nie ma absolutnie znaczenia. To nie musi być aparat do katorżniczej pracy.

Liczy się wygląd i przyjemność z pracy ze stylowym aparatem. Dodatkowo lekkie i małe Sigmy dodają mobilności zestawu.

Fujifilm XT4 + SIGMA 16mm F1.4 DC DN Contemporary 1/400s, F5 ISO 1000

Autofocus

Wszystkie obiektywy SIGMA F 1.4 z serii Contemporary, które podpinałem bardzo dobrze współpracują z Fuji. Autofocus pracuje OK, wykrywanie oczu też, jest szybko i stabilnie. W wizjerze nic nam nie przygasa i nie rozjaśnia –  prędkość czy celność jest bez zastrzeżeń, małe może niepozorne urządzenia, ale dają dużą przyjemność pracy.

Stabilność wizjeru w Fuji w trakcie ostrzenia jest podobna jak w Nikonie, nic nam nie mryga gdy ustawiamy ostrość.  W moim przypadku to jest jeden z powodów, dla których preferuję daną markę.

Sporo zdjęć robiłem korzystając LCD, z dołu i AF bez problemu łapał oko modeliny, ujęcia statyczne, w ruchu, dynamiczne obroty, wszystko pracuje jak należy. Oczywiście nie spinałbym się, bo obecnie chyba już każde bezlusterko z dobrym szkłem, a Sigma do nich należy, potrafi takie podstawowe rzeczy robić. No ale wypada wspomnieć, że AF w przypadku pracy z aparatami Fuji w żaden sposób nie kuleje.

Fujifilm XT4 + SIGMA 16mm F1.4 DC DN Contemporary 1/8000s, F5 ISO 160

Stabilizacja

W moim odczuciu stabilizacja matrycy to jeden z priorytetów w obecnych aparatach. To jest po prostu inna kultura pracy. Obraz w wizjerze nie trzęsie się, jest płynnie. Zwracałem uwagę, że lustra tego nie posiadają i fotografuje się nimi bardzo ciężko. XT4 ma stabilizację matrycy na poziomie 4 EV (wg. testów). W użytkowaniu jest aż nadto dobrze.

Fujifilm XT4 + SIGMA 56mm F1.4 DC DN Contemporary 1/8000s, F1.4 ISO 160

Obiektywy

Dziś na stole mam bezlusterkowe Sigmy 1.4 DC DN klasy contemporary, dobrze znane konstrukcje z mocowań Sony, Canon M czy Micro 4/3. Nowością jest mocowanie pod Fuji. Ogniskowe 16, 30, 56. Ale najważniejsze jest to, że oferują światło 1.4, a dzięki temu, że są pod cropa, są lekkie, nieduże i przede wszystkim tanie… jeden obiektyw to koszt 1500 – 1900 zł

Osobiście najbardziej spodobał mi się szeroki kąt czyli 16 mm.

Same obiektywy są bardzo dobrze zbudowane, 9 listkowa przysłona, uszczelnienia, gumowy karbowany pierścień zmiany ostrości, czy metalowy bagnet. Patrząc przez pryzmat mobilności i tego co dają, to idealne konstrukcje do codziennego noszenia.

Użytkowanie

Fuji XT4 użytkowałem wraz z obiektywami SIGMA z serii Contemporary: 16mm F1.4, 30mm 1.4 i 56 F1.4. Problemów nie stwierdziłem, za to dużo przyjemności. Są małe, ciche i lekkie przy świetle 1.4.

Taki zestaw to klasa EDC. EDC (ang. EveryDay Carry – noszone codziennie) – zestaw przedmiotów noszonych na co dzień. Zazwyczaj mają na celu ułatwianie codziennych czynności.

Dokładnie tak, bierzesz, zarzucasz na szyję, bądź na pasek i to wszystko. Nie martwisz się czy coś się mu stanie, czy będziesz go potrzebować. Idealny do street foto czy sesji na powietrzu.

Ale najprzyjemniejszy chyba jest jego wygląd, jest piękny i stylowy, wisienką na torcie jest manualna obsługa . To właśnie to przyciąga jak magnes. Wszystkie podstawowe nastawy są za pomocą pokręteł i przełączników, to powoduje, że daje nam coś więcej przy robieniu zdjęć niż klasyczny bezlusterkowiec czy lustro. Takie obcowanie z fotografią kręci i wciąga i przede wszystkim uczy. Tu musze wspomnieć, że obiektywy Sigma nie mają pierścienia przysłon, dla niektórych może to być istotne, ja zmianę przysłon ustawiłem na tylnym pokrętle, świetnie się sprawdza.

System Fuji jest taki Vinyl, ale z najnowszymi technologiami. Można go oczywiście używać w automacie, ale wg mnie było by to bez sensu.

Potwierdza się też opinia, że nie wszędzie jest potrzebne 35 mm. Mamy za to obiektywy 1.4 wielkości dziewczęcej pięści i wadze kilkunastu papierosów 😉 Poniżej porównanie z Nikkorem Z 24-70mm 2.8 S.

Dla kogo?

Tak myślę, że dla Wszystkich, którzy cenią wygląd i chcą mieć dobry obrazek już z puszki. O ile np. Z 9 – nie jest aparatem dla każdego, to opisywane Fuji już tak. Amator czy zawodowiec, wątły czy silny. Dziewczyna czy kobieta, chłopak czy mężczyzna. Nie będzie wstyd go nosić przy garniturze czy dziurawych spodniach.

Ten aparat ma styl, który mi się podoba. Wygląd i przyjemność użytkowania to jego główne atuty. W połączeniu ze stałkami Sigmy wszystko pięknie współpracuje, jest przyjemność fotografowania. Aparat ma mnogość ustawień obrazu przed zrobieniem zdjęcia, flitry efektowe, czy symulacje negatywów, które powodują że obraz JPG z puszki nie wymaga już edycji.

Daje więcej niż np. Nikon Zfc, który wygląd ma rewelacyjny, ale nie wiedzieć czemu, nie ma stabilizacji matrycy… i szkieł 1.4.

Fuji jest jak zegarek, biżuteria, dodatkiem wyróżniającym nas z masy użytkowników ajfonów

Fujifilm XT4 + SIGMA 16mm F1.4 DC DN Contemporary 1/8000s, F1.4 ISO 160

Na koniec

Tak sobie myślę, że obecnie każde bezlusterko jest już na wystarczającym poziomie technologicznym, czyli AF, stabilizacja, wizjer. Jednak nie każdy ma wygląd i ten „feel”. Fuji XT4 jest takim połączeniem analogowego wyglądu z nowoczesną technologią.

Taki sentymentalny powrót do czasów gdy rolka filmu wymagała przemyślenia kadrów, a nie tłuczenia 30 klatek na sekundę…

Fujifilm XT4 + SIGMA 56mm F1.4 DC DN Contemporary 1/4000s, F1.4 ISO 160

Tekst i zdjęcia: Dariusz Breś

https://dariuszbres.pl/

Instagram @dariuszbres.pl

Polecamy inne, podobne wpisy